Jak uzyskać alimenty na dziecko od ojca? W pozwie o ustalenie ojcostwa musi znaleźć się wniosek, że pozwany jest ojcem dziecka, a jednocześnie można zawrzeć w nim wniosek o zasądzenie alimentów na rzecz dziecka. Dodatkowo w dokumencie może znaleźć się m.in. wniosek o nadanie dziecku nazwiska ojca, czy o orzeczenie, że pozwanemu
Jednak żeby uzyskać alimenty z funduszu dochód nie może przekraczać konkretnej kwoty na osobę, a mój przekracza, ponieważ utrzymuję się sama. Muszę dodać, że alimenty otrzymywałam do rąk własnych i pisałam ojcu potwierdzenie, że otrzymałam daną kwotę tego i tego dnia. W każdej chwili jestem w stanie zdobyć te potwierdzenia.
Nigdy nie pracował, nie interesował się nami, a teraz chce nas pozwać o alimenty dla siebie (jego stan zdrowia się nie pogorszył). Mama się z nim wiele lat temu rozwiodła. Nie chcemy od niego nic, ale nie chcemy też, aby w przyszłości on od nas czegoś oczekiwał i nie chcemy płacić na niego alimentów. My w jego domu nie mieszkamy.
W aktualnym stanie prawnym obowiązek alimentacyjny rodziców nie wygasa wraz z osiągnięciem przez dziecko pełnoletniości. Zgodnie z art. 133 § 1 KRO [1] rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają
Artykuł 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że na rodzicach ciąży obowiązek alimentacyjny wobec dziecka, które nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać. Oznacza to, że dziecko, które nie ma możliwości samo się utrzymać, uzyska alimenty od rodziców. Potrzeby jakie rodzice muszą zaspokajać są różne, w
Co zrobić, aby ojciec płacił alimenty? Te pytania zadają sobie moje klientki i czytelniczki. Co zrobić, aby wyrok zasądzający alimenty nie był tylko ładnym obrazkiem do powieszenia na ścianie? Temat jest trudny, a szczególnie – gdy nie chce się powielać banialuków powielanych na forach internetowych i popularnych portalach.
. teraz nic nie bedzie,to co ona panu mowi to sa pobozne zyczenia jak pisalem chciec moze nawet 100% pana zarobkow a ze nie byla pana zona to tym bardziej plus dla pana:)prosze zaprzestac splacac jej dlugi ,niech nie daje sie pan robic w konia.!!!Prosze zalatwic sobie zaswiadczenie o zarobkach i dobrze aby bylo na mniejsza kwote niz pan dostaje;)nie jest pana zona wiec sprawa prosta ,alimenty tylko na dziecko nic wiecej... a ze placil pan od urodzenia to plus dla pana:)hmm nie moze pan zadac zeby panu dala dziecko bo jest za male na takie wyprawy,tu sugerowal bym aby znalazl pan czas i pojechal do polski odwiedzic ja [KONIECZNIE] na sprawie zle bedzie wygladalo ze pan ja 1 raz niech sie pan nie stresuje i nie slucha glupot ktore gada matka dziecka..niech pan placi tyle ile dotychczas i koniec ...jak przyjdzie wezwanie na sprawe o alimenty,wtedy mosi pan koniecznie sie stawic zeby nie placic kosmicznych to ze ona nie pracuje to jej problem.............mogl by pan jej zaproponowac wieksze alimety zeby mogla oplacic zlobek i miec na pismie ze odmowi,przyda sie to w sadzie,aby wykazac ze to jej wola ze nie chce isc do pracy .Tysiace dzieci chodza do zlobka wiec to fanaberia lub liczy ze ja pan bedzie utrzymywal.....zycze powodzenia i spokoju bo nie ma sie o co martwic:)ps: a co do widzen z dzieckiem o ile pan chce to soory ale mosi pan dziecko odwiedzic w kraju...
Ustawodawca nie wskazał w przepisach, do jakiego dokładnie momentu na rodzicach spoczywa obowiązek alimentacyjny względem dziecka. Istnieje on tak długo, jak długo obiektywnie dziecko nie jest w stanie własnymi siłami zabezpieczyć swoich podstawowych potrzeb. Brak przepisów w tej materii rekompensuje orzecznictwo sądów, a w szczególności wytyczne Sadu Najwyższego – w uchwale z dnia 16 grudnia 1987 r. (sygn. akt III CZP 91/86, OSNC 1988/4/42), Sąd Najwyższy wskazał, że „osiągnięcie pełnoletniości przez uprawnionego samo przez się nie wyłącza obowiązku alimentacyjnego”. Wskazał też jednak, że „w razie rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów, budzącego powszechną dezaprobatę, dopuszczalne jest oddalenie powództwa w całości lub w części ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 [Kodeksu cywilnego]). Nie może to nastąpić, gdy uprawnionym jest małoletnie dziecko”. Innymi słowy, jeżeli dziecko po osiągnięciu pełnoletniości może samodzielnie zaspokoić swoje potrzeby, tzn. jest zdrowe i może podjąć pracę, to utrzymywanie obowiązku jego alimentacji przez rodzica byłoby nieuzasadnione, a nawet stałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Dopóki dziecko się uczy, z reguły nie jest w stanie samo się utrzymywać, ma więc prawo do alimentów od swoich rodziców. Orzekając alimenty lub też utrzymując już zasądzone, sąd bierze jednak pod uwagę, czy dziecko rzeczywiście się uczy, czy tylko zapisało się na zajęcia, aby uzyskać status studenta i móc dalej otrzymywać alimenty od rodziców. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 1997 r. (sygn. akt III CKN 257/97) wskazał, że „przy orzekaniu o obowiązku alimentacyjnym rodziców wobec dzieci, które osiągnęły pełnoletniość, brać należy także pod uwagę, czy wykazują one chęć dalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie przez nie nauki”. Reasumując: jeżeli Pana córka kontynuuje edukację, to mimo że jest już pełnoletnia, ciąży na Panu jako rodzicu obowiązek alimentacyjny. Jeżeli jednak udowodni Pan, że uprawniony do alimentów dodatkowo pracuje, to może wystąpić do sądu rodzinnego z pozwem przeciw swojemu dziecku o obniżenie lub nawet wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego (w trybie art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego; skrótowo: Przedłużanie studiów w celu dalszego pobierania alimentów lub podjęcie pracy i jednoczesne pobieranie alimentów jest niewątpliwie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i uzasadnia pozew o stwierdzenie obniżenia czy też wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. W trakcie postępowania o obniżenie bądź całkowite zniesienie alimentów będzie Pan musiał jednak wykazać, że sytuacja córki pozwala jej na samodzielne utrzymanie się i że osiągnęła ona samodzielność życiową. Jeśli córka pracuje na czarno, będzie trudno to udowodnić w sądzie. Może Pan postarać się o oświadczenia świadków, którzy np. widują córkę wychodzącą codziennie do pracy, ewentualnie zrobić zdjęcia córki w czasie jej pracy. Może Pan również wskazać na zakupy, jakich ostatnio dokonała córka (np. laptop, drogi telefon komórkowy, samochód, markowe ubrania). Wiadomo, że nie stać na takie zakupy kogoś, kto otrzymuje tylko 400 zł alimentów i nigdzie więcej nie dorabia. Ponadto może Pan zarzucić córce, że charakter studiów, na które uczęszcza, pozwala jej na pracę (a tak jest zwykle przy studiach zaocznych). Powinien Pan wskazać, że córka może podjąć pracę albo chociaż zarejestrować się w urzędzie pracy (co świadczyłoby o jej chęci znalezienia pracy). Może Pan również zaznaczyć, że utrzymanie dorosłej córki wiąże się z nadmiernym dla Pana uszczerbkiem majątkowym (ma Pan na utrzymaniu własną rodzinę), a poza tym Pańska córka nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Sytuacja, w której pełnoletnie dziecko żąda alimentów od rodzica i nie stara się usamodzielnić, tworzy złe wzorce zachowania i jest etycznie nieusprawiedliwione. Powinien Pan wykazać wszystkie okoliczności wskazujące na możliwość podjęcia pracy i samodzielnego utrzymywania dziecka (jeżeli nie uda się Panu udowodnić córce pracy na czarno), a także opisać jej dotychczasowy tryb życia. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
Przepis art. 110 ust. 5 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej ( Nr 175, poz. 1362 z 2009 r. ze zm.) stanowi, iż kierownik ośrodka pomocy społecznej może wytaczać na rzecz obywateli powództwa o roszczenia alimentacyjne. W postępowaniu przed sądem stosuje się odpowiednio przepisy o udziale prokuratora w postępowaniu cywilnym. Oznacza to że sąd ma obowiązek zawiadomić osobę , na rzecz której wytoczono powództwo, doręczając jej odpis pozwu a osoba zainteresowana może wstąpić do sprawy w charakterze powoda (art. 56 KPC). Intencją takiego uregulowania jest to, iż pomoc społeczna powinna znajdować zastosowanie, gdy mimo własnej aktywności i wsparcia rodziny nie można przezwyciężyć trudności. Jeżeli istnieją osoby, które zgodnie z obowiązkiem alimentacji mogą dostarczyć osobie potrzebującej niezbędnych środków utrzymania, to ich powinności wyprzedzają świadczenia z pomocy społecznej. Uprawnienia do korzystania z tej pomocy należy zatem traktować jako wtórne i uzupełniające wobec alimentów. Możliwość wytoczenia powództwa w sprawie o alimenty przez kierownika ośrodka pomocy społecznej stwarza szanse na zaktywizowanie rodziny niewywiązującej się z obowiązków na rzecz osób najbliższych. Wskazać w tym miejscu należy, że ingerencja organów pomocy społecznej w stosunki alimentacyjne rodziny, powinna znajdować zastosowanie w sytuacjach wyjątkowych, gdy mimo własnej aktywności i wsparcia rodziny nie można przezwyciężyć trudności. Z kolei jeżeli istnieją osoby, które zgodnie z obowiązkiem alimentacji mogą dostarczyć osobie potrzebującej niezbędnych środków utrzymania, to ich powinności wyprzedzają świadczenia z pomocy społecznej. Uprawnienia do korzystania z tej pomocy należy zatem traktować jako wtórne i uzupełniające wobec alimentów. Możliwość wytoczenia powództwa w sprawie o alimenty przez kierownika ośrodka pomocy społecznej stwarza szanse na zaktywizowanie rodziny, w sytuacji jeżeli osoba faktycznie nie wywiązuje się z obowiązków na rzecz osoby najbliższej. Alimenty na mamę, ojca, babcię czy dziadka pozew MOPS, OPS, GOPS Poznań Obowiązek alimentacyjny i jego zakres wyznaczają przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis art. 128 KRO stanowi, że obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Zgodnie natomiast z art. 129 § 1 KRO, obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi, a krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. Zgodnie z art. 133 § 1 KRO, rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Poza szczególnym unormowaniem obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dzieci niezdolnych do samodzielnego utrzymania się, uprawniony do świadczeń alimentacyjnych, o których mowa w § 1 przepisu art. 133 KRO, jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku ( § 2). Na zasadzie art. 1441 zobowiązany może uchylić się od obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka. Przy ocenie zakresu obowiązku alimentacyjnego należy wziąć pod uwagę art. 135 § 1 i 2 KRO, w myśl których to przepisów zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego, a wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego - w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego. Zakres świadczeń alimentacyjnych wyznaczają dwie przesłanki, między którymi zachodzi współzależność, wyrażająca się w tym, że usprawiedliwione potrzeby uprawnionego powinny być zaspokojone w takim zakresie, w jakim pozwalają na to możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Sąd wyraża pogląd, iż rodzice, którzy z uwagi na niskie dochody, nawet w skromnym zakresie nie są w stanie zabezpieczyć własnych materialnych potrzeb, są zwolnieni z ciążącego na nich obowiązku alimentacyjnego względem ich dorosłego dziecka. Górną granicą świadczeń alimentacyjnych są bowiem zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego, chociażby nawet w tych ramach nie znajdowały pokrycia wszystkie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentacji (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia r., sygn. akt III CRN 470/71, Informator Prawniczy 1972, nr 1 – 2, poz. 15). Powyższe oznacza, że zakres świadczeń alimentacyjnych jest dwustronnie kształtowany. Z jednej strony poprzez usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, a więc te, którym sam uprawniony nie jest w stanie sprostać i które w rzeczywistości wychodzą poza katalog potrzeb podstawowych (niezbędnych). Z drugiej zaś poprzez możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego, które stanowią sztywną górną granicę obowiązku alimentacyjnego. Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej OPS, działający na rzecz A. H., wniósł o zasądzenie od pozwanej K. M. renty alimentacyjnej w wysokości po 450 zł miesięcznie. W uzasadnieniu podał, że pozwana jest wnuczką A. H.. Otrzymuje wynagrodzenie w wysokości około 2 000 zł netto miesięcznie. A. H. przebywa w (...) Pomocy (...) w B.. Koszt jej utrzymania wynosi 3 857,87 zł, z czego pokrywa kwotę 1 155,37 zł, a Gmina B. kwotę 2 702,50 zł. Nie ma kontaktu z rodziną. Pozwana otrzymała dom od A. H., który sprzedała. Ojciec pozwanej nie realizuje obowiązku alimentacyjnego wobec matki, był leczony psychiatrycznie, nie wiadomo gdzie przebywa. Powódka A. H. z uwagi na wiek i stan zdrowia nie była w stanie samodzielnie funkcjonować. Wymagała opieki innej osoby. Takiej opieki nie miała, w szczególności nie otrzymała jej od pozwanej K. M. Dlatego została umieszczona w Domu Pomocy Społecznej w B., gdzie miesięczny koszt utrzymania wynosi 3 857,87 zł. Alimenty na mamę, ojca, babcię czy dziadka pozew MOPS, OPS, GOPS Poznań Powódka A. H. ponosi odpłatność za pobyt w domu pomocy społecznej w kwocie 1 155,37 zł miesięcznie, co stanowi 70 % jej dochodu. Zgodnie bowiem z treścią art. 61 ust. 2 pkt 1 Ustawy o pomocy społecznej – mieszkaniec domu ponosi opłatę nie większą niż 70 % swojego dochodu. Pozostałą część kosztów utrzymania powódki w placówce ponosi gmina jako organ obowiązany do wnoszenia opłaty po małżonku, zstępnych, wstępnych. Miesięczne obciążenie gminy z tego tytułu to kwota 2 702,50 zł, pozwana bowiem nie zgodziła się dobrowolnie przyczyniać do utrzymania powódki. Pozwana K. M. pracuje, zarabia 2 478 zł miesięcznie netto. Jej mąż też pracuje, zarabia 3 535 zł miesięcznie netto, z tym że ponosi koszty dojazdu do pracy (około 500 zł miesięcznie). Płaci on alimenty na małoletniego syna w wysokości 350 zł miesięcznie oraz sprawuje nad nim opiekę naprzemienną, co także wiąże się z kosztami związanymi z utrzymaniem dziecka. Pozwana z małżeństwa ma córkę, która choruje, wymaga leczenia endokrynologicznego, zakupu leków, wizyt lekarskich. Dziecko uczęszcza do przedszkola za odpłatnością do 120 zł miesięcznie. Pozwana nie utrzymuje kontaktów z powódką , nie przyczynia się do jej utrzymania, w szczególności nie partycypuje w odpłatności za placówkę. Powódka w przeszłości również nie utrzymywała z pozwaną kontaktów, w szczególności gdy ta była jeszcze małoletnia. Powódka nieruchomość w S. przepisała na syna, nie na wnuczkę. W konsekwencji to pozwana stała się właścicielką tej nieruchomości, ale nabyła ją w drodze dziedziczenia po ojcu, a nie jako darowiznę od babci. Pozwana odziedziczoną nieruchomość sprzedała, a pieniądze ze sprzedaży (60 000 zł) przeznaczyła wraz z mężem (który od swojej matki otrzymał 200 000 zł) na zakup działki i domu do wykończenia w L. Okoliczność zaś, że powódka nie utrzymywała kontaktów z pozwaną nie stanowi, że żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem Sądu pozwana winna przyczyniać się do utrzymania powódki, która z uwagi na wiek i stan zdrowia wymaga opieki, a pozwana jej tej opieki nie zapewnia. Jednakże pozwana ma na utrzymaniu córkę, która wymaga leczenia. Dochody pozwanej oscylują w granicach 2 500 zł miesięcznie i pozwalają na alimentowanie powódki kwotą po 200 zł miesięcznie, a dalej idące powództwo jako wygórowane zostało oddalone. Wyrok Sądu Rejonowego w Kłodzku - III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 14 lutego 2019 r. III RC 250/18 W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt. Z wyrazami szacunku.
Treść zapytania godz. 22:07 Olkusz, Małopolskie Porady prawne z Sprawy prywatne Dzieci - adopcja, opieka, alimenty Wyjaśnienie sytuacji Mam 22 lata i studiuje na studiach dziennych w Krakowie. Moi rodzice rozwiedli się 6 lat temu. Do 19 roku życia mieszkałam w norwegi i tam tez mój ojciec płacił alimenty na mnie. W momencie gdy przeprowadziłam się do polski na studia, „umówiłam się słownie ” się z moim ojcem na alimenty wysokości 800zl dopuki się ucze i nie jestem w stanie sama się utrzymać. Przez 3 lata płacił normalnie. jednak od pewnego czasu nie chce płacić alimentów. Tata pracuje w Norwegii i płaci tam alimenty na moje rodzeństwo. Jak wyglądała by sprawa w tym przypadku jak bym chciała sądownie w Polsce ustalić alimenty? Chcę dodać odpowiedź! Jeśli jesteś prawnikiem Zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś. Dodaj odpowiedź
Witam, niestety nie mogę udzielić Ci odpowiedzi, w której wskaże pewny termin załatwienia sprawy. Musisz wiedzieć, że nasz sąd po otrzymaniu Twojego wniosku zobowiązany jest przesłać dokumenty do właściwych organów na terenie Niemiec. Z doświadczenia wiem, że Sądy Okręgowe w sprawie ściągalności alimentów z zagranicy działają dość szybko. Sprawy blokują się natomiast już tam na miejscu. Wiele organów obcych państw nie chce współpracować. Jest problem z przesłuchaniem dłużnika, przyjęciem zlecenia egzekucyjnego, odszukaniem majątku. Myślę jednak, że nie trafiłaś najgorzej. W Niemczech istnieje obowiązek alimentacyjny, są więc powołane organy do załatwiania tego typu spraw. Dodatkowo podajesz, że ojciec dziecka pracuje, dlatego wydaje się, że egzekucja będzie skuteczna. Musisz jednak uzbroić się w cierpliwość, bo moim zdaniem 2-3 miesiące to minimalny termin, w którym Sąd Okręgowy otrzyma odpowiedź. Pisałam, że nie jesteś w najgorszej sytuacji, bowiem jest mi bliska sprawa, kiedy matka dziecka próbowała ściągnąć alimenty od Włocha. Sprawa utknęła przez wiele miesięcy we Włoszech, bowiem tam nikt nie zajmuje się przymusowym ściąganiem długów alimentacyjnych. W konsekwencji czego matka dziecka przez kilka lat pobierała alimenty na dziecko z Funduszu Alimentacyjnego, zawsze z opóźnieniem, bowiem co roku musiała uzyskiwać z Sądu Okręgowego zaświadczenie o nieściągalności, a obecnie po przekroczeniu progu dochodowego została bez alimentów. Ojciec dziecka natomiast mieszka we Włoszech, gdzie prowadzi rentowne interesy. Mam nadzieje, że skoro Twoją sprawą zajmować się będą gorliwe niemieckie urzędy, już niedługo otrzymasz pieniądze na dziecko. Jeśli będziesz chciała podzielić się z nami informacją, jak sprawa się zakończyła, będę Ci bardzo wdzięczna. Być może wskażesz rozwiązanie innym matkom w podobnych sytuacjach. Powodzenia! Wybrane specjalnie dla Ciebie: Jak ściągnąć alimenty z Niemiec? [PORADNIK] od A do Z Jak odzyskać zaległe alimenty? [PORADNIK] 11 trików! Nie wiem jak odzyskać alimenty, co mogę zrobić? Co mogę zrobić, aby odzyskać zaległe alimenty? były mąż pracuje na czarno Czy fundusz alimentacyjny wypłaca zaległe alimenty? dndt odpowiedział 3 lata temu Mąż wyjechał za granicę do Niemiec i nie płaci alimentów od 8 lat na 2 dzieci (teraz 18 i 15 lat). Obecnie ma nową żonę i małe dziecko, ja otrzymuję z Niemiec Kindergeld i mąż stwierdził, że dlatego nic nie musi płacić alimentów dzieci. Zastrasza dzieci, że nic nie dostaną, a on nie będzie pracować, jak zgłoszę niepłacenie alimentów do sądu. Co robić? Pozdrawiam. Beata. Beato, jeśli rzeczywiście nie otrzymujesz alimentów od byłego męża, choć o obowiązku ich regulowania orzekł sąd, radzę podjąć kroki, które zmotywują ojca dzieci, do wzięcia za nich odpowiedzialności. Jego wymówka, że otrzymujesz pieniądze socjalne na dzieci, jest po prostu słaba. Ale wiesz, że on czuje się bezkarnym, dlatego tak śmiało się do Ciebie odnosi, straszy też dzieci. Dodatkowo dodam, że fakt, iż założył nową rodzinę, nie zwalnia, go z obowiązku dbania o dzieci z poprzedniego związku, tym bardziej że mieszka w Niemczech, gdzie jest w stanie zarobić naprawdę uczciwe pieniądze. Doradzam Ci złożenie zawiadomienia o braku alimentacji na Policję. Myślę, że wizja „odsiadki” zmotywuje Twojego byłego męża do podjęcia odpowiedniej decyzji. Co najważniejsze, jeśli posiadasz prawomocny wyrok alimentacyjny, sprawy nie kierujesz do sądu, lecz zgłaszasz na Policję lub do Prokuratury brak alimentacji. Policja podejmuje następnie kroki, zmierzającego do przesłuchania podejrzanego. Twój były mąż mieszka w Niemczech, więc będziesz musiała podać jego tamtejszy adres, by nasza policja zwróciła się do niemieckich organów ścigania o jego przesłuchanie. Myślę, że kiedy do drzwi nowej rodziny ojca Twoich dzieci, zapuka niemiecka policja, będzie to dla niego dobra nauczka. Zawiadomienie o braku alimentacji składasz ustnie do protokołu lub na piśmie. Będziesz przesłuchana w charakterze świadka, a w późniejszym czasie sprawa powinna toczyć się już bez Twojego udziału. Złożenie zawiadomienia nie wymaga większego zaangażowania, może być jednak dobrym bodźcem, doradzam Ci więc skorzystanie z takiej możliwości. I trzymam kciuki, byś dopięła swego. Powodzenia! Wybrane specjalnie dla Ciebie wątki: Jak ściągnąć alimenty z Niemiec? [PORADNIK] Czy fundusz alimentacyjny wypłaca zaległe alimenty? Były mąż NIE płaci alimentów na CZAS [odsetki za spóźnione alimenty] Jak obliczyć odsetki od alimentów? Jak odzyskać zaległe alimenty? [PORADNIK] 11 trików! NOKIA odpowiedział 3 lata temu Jak ściągnąć alimenty z dłużnika pracującego w Niemczech? Były mąż ma przyznane alimenty… już po wyjściu z sali sądowej oznajmił, że nie będzie nic płacił. Pracuje w Niemczech jako operator żurawia… znam tylko adres… nie wiem jak to wszystko zacząć i znaleźć komornika, który podejmie się ściągania alimentów z Niemiec. Mąż zjeżdża do Polski na weekendy. Nie posiada meldunku w Niemczech. Proszę o pomoc. Dziękuję. odpowiedział 2 lata temu Dzień dobry. Ojciec dzieci pracuje w Niemczech jako kierowca zawodowy, nie ma meldunku w Niemczech. Posiada konto bankowe w niemieckim banku, pobiera też Kindergeld na dzieci ze swojego drugiego małżeństwa. Czy jest szansa ściągnąć od ojca moich dzieci kiedy brak meldunku? Zaznaczę, że zaległość alimentacyjna to prawie 19 tys. z góry dziękuję. Kornelia odpowiedział 1 rok temu Dzień dobry. Czy w przypadku regularnych wpłat z konta niemieckiego na polskie (z którego komornik pobiera wypłatę), egzekutor interesowałby się dodatkowo kontem niemieckim, żeby ściągać jeszcze większe sumy? Osobiście nigdy nie miałem problemów windykacyjnych, ale mój dobry znajomy jest w ciężkiej sytuacji finansowej, a nie zna się na komputerze, więc chciałem zapytać w jego imieniu o kwestie związane ze ściąganiem długu. Znajomy, którego sytuację Państwu opisze bardzo chce wyjść z “błędnego” koła zadłużenia, co niestety jest dużym wyzwaniem materialnym. Obecnie mój znajomy pracuje w Polsce, gdzie komornik zabiera mu miesięcznie 60% wypłaty. 500 zł zasądzonych alimentów + ma ok. 14-15 tys. zł długu. Na egzystencję pozostaje mu 1000 zł. W związku z niewystarczającymi środkami do życia zamierza podjąć pracę w Niemczech. Zaznaczam, że zamierza regularnie płacić zaległości, ale boi się, że komornik znowu zajmie 60% jego wypłaty tym razem niemieckiej, albo nawet więcej, bo będzie miał jakieś oszczędności, a chciałby płacić systematycznie ok. 2000 zł miesięcznie, czyli zobowiązanie uregulowałby w przeciągu 8 miesięcy (15 tys. długu / 2 tys.). Z tego co się dowiedziałem, komornik z Polski nie ma jurysdykcji na inne kraje UE, ale przez odpowiednie instytucje mogą zostać wprowadzone kroki prawne. Kluczowe pytanie. Czy w przypadku regularnych wpłat z konta niemieckiego na polskie (z którego komornik pobiera wypłatę), komornik interesowałby się dodatkowo kontem niemieckim, żeby ściągać jeszcze większe sumy? Pozdrawiam, Marcin Panie Marcinie, wydaje mi się, że komornik jeśli tylko będzie otrzymywał środki z rachunku dłużnika, nie będzie podejmował żadnych dodatkowych działań. Oczywiście jest on związany wnioskiem wierzyciela, dlatego o ile nie otrzyma dodatkowego zlecenia od matki dziecka lub tzw. FA nie powinien zajmować się innym majątkiem dłużnika. Trzeba bowiem zaznaczyć, że dotychczas prowadzona egzekucja jest skuteczna. Niemniej jednak trzeba również pamiętać, że po tym jak Pana przyjaciel zrezygnuje z pracy w kraju, jego były pracodawca będzie zobowiązany do poinformowania o tym fakcie komornika. Powyższe może zmobilizować organ egzekucyjny do kontaktu z dłużnikiem. Powinien on więc moim zdaniem jeszcze przed wyjazdem z Polski udać się do komornika i zaproponować ugodę – miesięczne wpłaty na poczet długu w wysokości 2 000 zł. Jest to korzystna propozycja, na którą komornik powinien wyrazić zgodę. Wydaje mi się również, że lepiej będzie jeśli spłata długu będzie realizowana bezpośrednio na rachunek komornika. Dopiero po tym, jak komornik nie wyrazi zgody na spłatę długu w ratach, można realizować spłatę jak dotychczas – przelewać określone kwoty na zajęte konto bankowe dłużnika. Dodam, że przy egzekucji długów alimentacyjnych z konta bankowego, zajęciu podlegać będzie 100% salda. Dlatego, jeśli na rachunek Pana przyjaciela trafią „prywatne” przelewy, bank będzie zobowiązany całe środki przekazać komornikowi. Nie można również zapomnieć, że obowiązkiem Pana kolegi jest informowanie organu egzekucyjnego o planowanym wyjeździe za granicę. Powinien on więc w kontakcie z komornikiem wyjaśnić, że planuje podjąć pracę poza Polską i zobowiązuje się spłacać zadłużenie w kwocie po 2 000 zł. Odnośnie egzekucji w innych krajach, to rzeczywiście nasi komornicy nie mają jurysdykcji poza Polską. Nie mają więc narzędzi pozwalających zająć zagraniczne konta, czy pensje. Co więcej, nie są również umocowani do angażowania innych zagranicznych organów egzekucyjnych – to w gestii wierzyciela leży podjęcie odpowiednich kroków prawnych celem uzyskania tytułu wykonawczego umożliwiającego prowadzenie zagranicznej egzekucji. Myślę jednak, że jeśli egzekucja będzie nadal skuteczna, a do rąk wierzyciela trafiać będą zarówno bieżące raty alimentacyjne, jak i zaległe to nie wdroży on żadnej nowej procedury. Na koniec zaznaczę, że w sprawach długów najlepiej szukać porozumienia z wierzycielem. Pana przyjaciel może próbować zawrzeć ugodę alimentacyjną z matką dziecka, proponując jej szybką spłatę długów, po tym jak podejmie pracę w Niemczech. Ona natomiast zgodzi się na zdjęcie komornika. Marcin odpowiedział 1 rok temu Dzień dobry, Pani odpowiedź bardzo pomogła mojemu znajomemu. Dziękuję w jego imieniu za dogłębne wyjaśnienie prawnych niuansów. Pozdrawiam serdecznie, Marcin Marlena odpowiedział 12 miesięcy temu Witam jak mogę ściągnąć alimenty od ojca mojej córki który mieszka w Niemczech? co powinnam zrobić po kolei i gdzie mogę dochodzić sprawy. Mam adres ojca nie wiem tylko, czy jest aktualny i numer konta niemieckiego. Ma zaległe alimenty z trwania procesu oraz bieżące. Czy jest jakiś komornik w Polsce który zajmie się moja sprawa
alimenty od ojca pracującego na czarno